Fot. Własne/Motor Lublin
Nie będzie zaskakującego ruchu.
W ostatnim czasie krążyły plotki o tym, że Mbaye Jacques Ndiaye może niespodziewanie odejść z Motoru Lublin już w zimowym oknie transferowym. Ofertę złożyło drugoligowe francuskie ESAC Troyes, ale propozycja była zdecydowanie poniżej oczekiwań działaczy lubelskiego klubu. Francuzi musieliby głębiej sięgnąć do kieszeni, aby pozyskać Senegalczyka. Nie wiemy, o jakich kwotach mowa, ale prawdopodobnie nie będzie to już potrzebne.
Sebastian Staszewski poinformował dzisiaj w serwisie X, że 22-letni skrzydłowy jest coraz bliżej pozostania w stolicy Lubelszczyzny. Ma to mieć związek z klauzulą przedłużenia umowy o kolejne dwa lata. Nie jest to jeszcze oficjalna informacja, ale coraz więcej ma wskazywać, że popularny „Jacek” dalej będzie czarować w polskiej Ekstraklasie. Podobno opcje przedłużenia o rok umowy ma posiadać także Sergi Samper, który obecnie rozgrywa swój drugi sezon w tym klubie.
Mbaye Jacques Ndiaye opuścił kilka miesięcy tego sezonu z powodu poważnej kontuzji. Senegalczyk był gotowy na pierwszy mecz Motoru w 2026 roku. Gospodarze wygrali 2:1 z Pogonią Szczecin, a jedną z bramek strzelił właśnie Ndiaye. Było to dla niego trzecie trafienie w dziesięciu spotkaniach trwającej kampanii ligowej.