Photo Sergio Bisi/LiveMedia /ARENA AKCJI
Za nami pierwsze rozstrzygnięcia na zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026.
Igrzyska Olimpijskie 2026 rozpoczęły się od mocnego akcentu dla reprezentacji Szwajcarii. W alpejskim zjeździe rozegranym w Bormio pierwszy złoty medal tej imprezy wywalczył Franjo von Allmen.
Szwajcar zwyciężył w olimpijskim zjeździe, pokonując trasę Stelvio w czasie 1:51.61. Dla aktualnego mistrza świata był to pierwszy medal olimpijski w karierze.
TAK SIĘ JEDZIE PO ZŁOTO 🫵🥇
Franjo von Allmen pierwszym złotym medalistą #MilanoCortina2026 ❗️#HomeOfTheOlympics pic.twitter.com/NBsN11v54r
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 7, 2026
O końcowym wyniku w tej konkurencji decydował jeden przejazd, bez miejsca na błędy czy poprawki.
Trasa w Bormio uznawana jest za jedną z najbardziej wymagających w narciarstwie alpejskim. Liczy ponad 3400 metrów długości, a różnica wysokości przekracza 1000 metrów. Maksymalne nachylenie stoku sięga 63 stopni, a zawodnicy osiągali prędkości przekraczające 140 km/h, docierając do mety po ponad minucie i pięćdziesięciu sekundach jazdy.
Włoskie podium i rekordowo krótka lista startowa
Na podium, obok triumfującego Szwajcara, znaleźli się dwaj reprezentanci gospodarzy. Srebrny medal zdobył Giovanni Franzoni, a brąz przypadł Dominikowi Parisowi. Dla doświadczonego alpejczyka były to już piąte igrzyska olimpijskie. Jednak dopiero teraz udało mu się sięgnąć po pierwszy olimpijski krążek.
W zjeździe wystartowało zaledwie 36 zawodników, co było rekordowo niską liczbą w historii igrzysk. W najbardziej wymagającej fizycznie konkurencji narciarskiej trudno o reprezentantów egzotycznych krajów, choć na starcie pojawili się m.in. Barnabas Szollos, Węgier startujący w barwach Izraela, oraz Irlandczyk Cormac Comerford.
Zwycięstwo Franjo von Allmena otworzyło medalową tabelę Igrzysk 2026.