Fot. Mateusz Czarnecki
Dani Pacheco odgrywa ważną rolę w Wiśle Płock, ale jego przyszłość wciąż nie jest w pełni jasna.
Sam zawodnik przyznaje, że kluczowe rozmowy z klubem dopiero przed nim.
Pacheco ważną postacią Wisły Płock
Dani Pacheco mimo 35 lat na karku nadal jest jednym z filarów drużyny prowadzonej przez Mariusza Misiurę. Po odejściu z Górnika Zabrze trafił do Wisły Płock i szybko stał się podstawowym zawodnikiem zespołu. W obecnym sezonie potwierdza swoją wartość na boisku.
Regularnie gra w pierwszym składzie i dokłada liczby, w lidze zdobył dwie bramki oraz zaliczył dwie asysty w 18 występach. Umowa pomocnika obowiązuje tylko do końca sezonu, dlatego temat jego przyszłości budzi duże zainteresowanie.
Kontrakt wygasa, ale rozmowy trwają
W wywiadzie udzielonym hiszpańskim mediom zawodnik przyznał, że chce zostać w Polsce, jednak wszystko zależy od rozmów z klubem. Podkreślił też, że w piłce często trudno przewidzieć rozwój wydarzeń i dopiero spotkanie z władzami klubu pozwoli określić dalsze kroki.
Niektóre media informowały, że Nafciarze mieli już osiągnąć porozumienie z piłkarzem w sprawie nowej umowy, która obowiązywałaby do czerwca 2027 roku i zawierała opcję przedłużenia. Na razie nie ma jednak oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
– Nie wiem, co się wydarzy. W Polsce rynek transferowy pozostaje otwarty w lutym, ale wkrótce spotkam się z klubem, aby porozmawiać. Moim zamiarem jest pozostanie w Polsce bez względu na wszystko.