Fot. Mateusz Czarnecki
Wieczysta Kraków znów przyciągnęła uwagę kibiców, klub sprowadził Mikkela Maigaarda z Cracovii. Jest to oczywiście na realia I ligi bardzo mocny transfer.
Duże nazwisko jak na I ligę
Transfer Duńczyka odbił się szerokim echem, bo jeszcze niedawno był ważną postacią w Cracovii. W Ekstraklasie wyróżniał się w środku pola, a jesienią należał do czołowych piłkarzy zespołu. Tym większym zaskoczeniem było przejście do zespołu z zaplecza elity.
Według medialnych doniesień Wieczysta zapłaciła za niego kilkaset tysięcy euro, a jego wynagrodzenie należy do najwyższych w całej lidze. Transfer był szeroko komentowany także w zagranicznych społecznościach piłkarskich.
Moskal: ogromne wzmocnienie środka pola
Szkoleniowiec Wieczystej przyznał, że sam długo nie wierzył w powodzenie negocjacji. Ostatecznie jednak klub dopiął transfer i trener jasno podkreśla, że chodzi o zawodnika, który może zrobić różnicę na boisku.
– Nie wierzyłem w to. Już kiedyś mieliśmy taką sytuację, że chcieliśmy sprowadzić kogoś bardzo znanego z Ekstraklasy i to nie doszło do skutku. Myślałem, że tutaj będzie podobnie, a jednak okazało się inaczej.
– Od pierwszego dnia pokazuje wielkie zaangażowanie oraz jakość. Jestem przekonany, że jego ambicje są takie, żeby za chwilę wrócić do Ekstraklasy.
Klub ze stolicy małopolski obecnie znajduje się na szóstej pozycji ze strata czterech punktów do wicelidera Betclic I ligi. Głośno mówią, że ich celem jest awans do PKO BP Ekstraklasy.