Fot. KSW
Ogłoszenie pojedynku Adriana Bartosińskiego z Madarsem Fleminasem wywołało spore zamieszanie i dużo komentarzy w mediach społecznościowych.
Fleminas zawalczy z Bartosińskim o pas
Organizacja KSW co jakiś czas zaskakuje niektórymi zestawieniami. Kilka dni temu potwierdziła, że Bartosiński w marcu stanie do obrony mistrzostwa wagi półśredniej przeciwko Madarsowi Fleminasowi.
Reakcje fanów i ekspertów pokazują, iż większość szuka drugiego dna w takim pojedynku. 37-letni Łotysz jest po jednym zwycięstwie i to po tzw. splicie z Tymoteuszem Łopaczykiem. Wcześniejsze dwie walki w KSW przegrał. Sam Fleminas postanowił w mediach społecznościowych zareagować na te zamieszanie. Choć jednocześnie nagiął trochę fakty, bo nie odniósł się do jego bilansu stricte w MMA, a również w kickboxingu.
– Dostałem walkę o pas na KSW, a ludzie płaczą w komentarzach. Mam trzy zwycięstwa z rzędu. Zasługuję na to. Więc morda w kubeł i dajcie sobie już spokój – skwitował Łotysz.
Got a world Title fight @KSW_MMA
People keep crying 🤣
Im on 3 fight win streak , I deserve every bit of it .
So suck it up and get over yourselfs 🤣 pic.twitter.com/HCP2hQGeSQ
— Madars FLEMINAS (@LatvianExpresss) February 5, 2026
Część osób zwraca również uwagę na plotki wokół Adriana Bartosińskiego. Coraz częściej pojawiają się spekulacje, iż będzie chciał spróbować w UFC. I by może takie zestawienie ma przyśpieszyć realizację kontraktu „Bartosa” z KSW. Wkrótce zapewne poznamy odpowiedź, czy to prawda. Na pewno zwycięstwo 37-letniego Łotysza w marcu byłoby wielką sensacją.