fot. Roberto Ramaccia/Arena Akcji
W poniedziałek zostały rozegrane ostatnie dwa mecze 24. kolejki Serie A. Zwycięstwa odniosły w nich Atalanta i Roma, pokonując odpowiednio Cremonese 2:1 i Cagliari 2:0.
ATALANTA MINIMALNIE LEPSZA OD BENIAMINKA
Forma Atalanty w ostatnim czasie jest naprawdę dobra. Klub z Bergamo przed dzisiejszym meczem notował serię sześciu ligowych spotkań z rzędu bez porażki i ponownie zaczął liczyć się w grze o europejskie puchary. Dziś podopieczni Rafaelle Palladino mierzyli się z beniaminkiem, Cremonese. Atalanta oczywiście była faworytem dzisiejszego starcia i od początku tego starcia miała przewagę. Gospodarzom na prowadzenie udało się wyjść już w 13. minucie, gdy gola zdobył Nikola Krstovic. Klub z Bergamo chciał szybko załatwić sprawę zwycięstwa i chwilę później zdobył gola na 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Davide Zappacosta. Do przerwy gospodarze pewnie prowadzili 2:0, a w drugiej połowie kontrolowali przebieg meczu. Koncentrację stracili tylko w doliczonym czasie gry, gdy bramkę honorową dla beniaminka strzelił Morten Thorsby. Ostatecznie nie miało to jednak wpływu na zdobycz punktową. Atalanta wygrała z Cremonese 2:1 i zaliczyła siódmy ligowy mecz z rzędu bez porażki.
Jeśli kiedyś trzeba będzie zdefiniować napastnika świetnie grającego tyłem do bramki, wystarczy pokazać Nicolę Krstovicia z tej akcji.
Atalanta prowadzi z Cremonese 1:0. Mecz w Eleven. #włoskarobota pic.twitter.com/Tvei9MoBXK
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 9, 2026
PRZEŁAMANIE ROMY
Zwycięstwo po dwóch starciach bez wygranej odniosła natomiast Roma. Podopieczni Gian Piero Gapseriniego pokonali dziś Cagliari 2:0 po dublecie Donyella Malena.
⏱ | It’s all over! Malen’s double wins it for us 💥
FORZA ROMA 🐺#ASRoma #RomaCagliari pic.twitter.com/1W6F5r5UqC
— AS Roma English (@ASRomaEN) February 9, 2026