(Photo by Igor Kupljenik / SPP/Sipa USA)/Arena Akcji
Za nami konkurs drużyn mieszanych w skokach narciarskich na Igrzyskach Olimpijskich.
Odkucie Prevców
Faworyci tego konkursu byli oczywiści. I też nie zawiedli, Anze Lanisek i Domen Prevc byli najlepsi indywidualnie. A swoje zadanie zrealizowały także Nika Vodan i Nika Prevc. Słoweńcy prowadzili w klasyfikacji od pierwszej kolejki, po skoku Vodan. A potem stopniowo budowali przewagę. By na sam koniec mieć niemal 31 punktów nad Norwegią.
OZŁOCENI 🥇#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 #skijumpingfamily pic.twitter.com/q3yI9ESXzb
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 10, 2026
Na podium zameldowała się jeszcze reprezentacja Japonii, która walczyła o medal z Niemcami. Drużyna z Azji ostatecznie miała 1,2 punktów nad Europejczykami. Rzucał się w oczy nierówny układ formy w Austrii. O ile Stephan Embacher i Jan Hoerl byli równi i w dobrej formie, indywidualnie zajęli trzecie i czwarte miejsce. To zawiodła Lisa Eder, a szczególnie Julia Muehlbacher. W efekcie byli dopiero na piątym miejscu.
Jedną z większych niespodzianek tego konkursu było wejście do II serii… Chin.
Polska bez drugiej serii
Tam gdzie Chińczycy byli sensacją, tak zawiedli Polacy. Biało-czerwoni nawet nie weszli do drugiej serii, zajmując dopiero jedenaste miejsce. Czyli będąc wyżej jedynie od Rumunii.
Słowenia nokautuje rywali i broni tytuł mistrzów olimpijskich w mikście! Polska na 11. miejscu #MilanoCortina2026 #skijumpingfamily pic.twitter.com/8MIILva6zf
— Skijumping.pl (@Skijumpingpl) February 10, 2026
Dla Słowenii to obrona tytułu olimpijskiego, a dla Domena pierwszy medal na igrzyskach.
Skoczkowie dostaną teraz trochę oddechu. Najbliższy konkurs mężczyzn odbędzie się w sobotę, już na dużej skoczni.