Photo Graham Hunt/DPPI /ARENA AKCJI
We wtorek Manchester United poinformował o nowej umowie Harry’ego Maguire’a. Doświadczony obrońca wcale jednak nie musiał pozostać w Europie.
Inter Miami chciało Maguire’a?
Przed kluczowym etapem sezonu, przynajmniej jeden znak zapytania w Manchesterze United został rozwiązany. Stoper przedłużył kontrakt o rok, a pierwotnie latem mógł stać się wolnym zawodnikiem. Zawarto jeszcze opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Choć warunki nowej umowy nie są znane, to brytyjskie media twierdzą, iż Maguire poszedł na spore ustępstwo, czyli znaczne obniżenie dotychczasowej pensji. Prawdopodobnie, gdyby nie to, Manchester nie miałby większego problemu z odpuszczeniem Anglika. Którego wynagrodzenie było mocnym obciążeniem dla budżetu klubu.
„The Sun” dzisiaj stwierdził, że 33-latek nie narzekałby na brak ofert, gdyby opuścił Old Trafford. I dalszy etap kariery wyglądałby co najmniej ciekawie, bowiem sytuację miało bacznie monitorować Inter Miami. Harry mógłby tym samym grać w jednej ekipie m.in. z Lionelem Messsim.
To nie wszystko, bo z kolei „Nacional” podało, iż Maguire był również na liście klubów z topowych lig w Europie – choćby mógł pozostać w Premier League lub skorzystać z zainteresowania z Serie A.
Maguire jednak zostaje w barwach „Czerwonych Diabłów” i ma nadal o co walczyć. U Michaela Carricka ponownie stał się kluczowym zawodnikiem, a powrót do Ligi Mistrzów jest realny.