(Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA) /ARENA AKCJI
Duże słowa uznania dla gwiazdy drużyny.
Wczoraj oficjalnie poznaliśmy pierwszego z finalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Arsenal pokonał w dwumeczu Atletico wynikiem 2:1. Bramkę na wagę awansu zdobył w rewanżu Bukayo Saka, który stał się bohaterem Kanonierów. Po zakończeniu spotkania zachwytów nie krył Mikel Arteta, który w takich słowach wypowiedział się o kluczowym graczu zespołu:
To musiał być ktoś wyjątkowy, a on z pewnością jest wyjątkowy dla mnie, dla chłopaków, dla wszystkich, to na pewno. Jeśli ktoś miał strzelić tę bramkę, to prawdopodobnie musiał to być właśnie on.
Radości nie krył także sam Bukayo Saka, który w wywiadzie pomeczowym podkreślał, ile poświęcenia wymagał awans do finału Ligi Mistrzów:
Jestem tu od początku przygody Mikela Artety i przeżyliśmy kilka trudnych chwil, nosząc ten herb. Cierpieliśmy, ale pracowaliśmy, pracowaliśmy i pracowaliśmy – nikt nie może powiedzieć, że się nie staraliśmy. Teraz jesteśmy tutaj i mamy tę wspaniałą szansę. Czujemy, że jesteśmy bardzo blisko. Przed nami trzy spotkania, a potem jeden mecz w Lidze Mistrzów, aby stworzyć historię, zmienić nasze życie i sprawić, że Londyn zabarwi się na czerwono, więc nie możemy się doczekać, aby to zrobić!
Finał Ligi Mistrzów 2025/26 odbędzie się 30 maja o godzinie 18:00. Dzisiaj poznamy rywala Arsenalu. Będzie Bayern albo PSG.
Źródło: CBS Sports; Yahoo