/ARENA AKCJI
FC Barcelona chce jak najdłużej kontynuować współpracę z Hansim Flickiem. Potrzebne jest jednak konkretne porozumienie.
Flickowi pozostał rok
Flick pracuje w Katalonii od lata 2024 roku. W tym czasie wyprowadził zespół na prostą pod względem sportowym, wczoraj zapewnili sobie obronę mistrzostwa Hiszpanii. Jedynie, czego brakuje, to sukces na europejskim podwórku. O odzyskanie Ligi Mistrzów Barcelona będzie starała się w następnej kampanii.
Znak zapytania stał nad tym, czy to nie będzie ostatni sezon Niemca na Camp Nou. Obecny jego kontrakt jest ważny jeszcze do lata 2027 roku. Sam Flick potwierdził publicznie, iż Barcelona będzie jego ostatnią pracą, jako trener.
W Hiszpanii widzą jednak, że to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Stawiając na stabilizację w tej kwestii, sam zarząd mógłby się skupić na innych ważnych kwestiach – jak finansowej. „Mundo Deportivo” twierdzi nawet, iż jest wstępne porozumienie pomiędzy stronami. Nowy kontrakt miałby obowiązywać nie tylko o rok dłużej. Ale i zawierać opcję przedłużenia o kolejny, czyli potencjalnie nawet do 2029.
Rozmowy mają już trwać od dłuższego czasu, a zaangażowane są ponoć najważniejsze postacie z dyrektorem sportowym Deco i agentem Pinim Zahavim na czele.
FC Barcelona ma przed sobą jeszcze trzy mecze ligowe. Choć tytuł mistrzowski jest już zapewniony, to przekonamy się wkrótce, czy strony poczekają z oficjalnym ogłoszeniem do końca sezonu.