Fot. Mateusz Czarnecki
Powiedział za dużo? Został odsunięty od zespołu.
W Stali Rzeszów zrobiło się gorąco po wypowiedzi Szymona Kądziołki. 20-letni zawodnik otwarcie przyznał, że jednym z powodów jego odejścia z klubu jest spadek poziomu treningów. Niedługo później zabrakło go w kadrze meczowej pierwszego zespołu.
Kądziołka zesłany do rezerw
Stal Rzeszów od kilku sezonów uchodzi za klub chętnie stawiający na młodych zawodników. Tym razem jednak polityka oparta niemal wyłącznie na młodzieży zaczęła budzić wątpliwości nawet wśród samych piłkarzy. Po przegranym meczu z Wisłą Kraków głos zabrał Szymon Kądziołka, który nie ukrywał rozczarowania sytuacją panującą w drużynie. 20-latek przyznał, że wraz z odejściem bardziej doświadczonych zawodników obniżył się poziom codziennej pracy na treningach.
Wychowanek Stali podkreślił jednocześnie, że mimo decyzji o odejściu do Polonii Bytom nadal chce walczyć dla klubu do ostatniego spotkania sezonu. Jego słowa odbiły się jednak szerokim echem w środowisku i niewykluczone, że miały wpływ na późniejsze decyzje sztabu szkoleniowego.
Tydzień po głośnej wypowiedzi Kądziołka nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Pogonią Siedlce. Zamiast tego został przesunięty do rezerw. Oficjalnie klub nie odniósł się szerzej do sprawy, jednak cała sytuacja wywołała spore poruszenie wśród kibiców.