Fot. Mateusz Czarnecki
Lech Poznań chciałby zatrzymać Nielsa Frederiksena na stanowisku głównego trenera. Duńczyk jednak waha się nad propozycją „Kolejorza.”
Championship na stole?
Śmiało można mówić, że mimo różnych momentów, poznaniacy pod wodzą Frederiksena ustabilizowali swoją pozycję na czele PKO Ekstraklasy. Duńczyk pracuje w Lechu od sezonu 2024/25 i nie tylko sięgnął po mistrzostwo Polski, ale i je obronił, co na naszym podwórku jest rzadkością. Do tego dotarli ostatnio do 1/8 Ligi Konferencji.
Nie dziwi zatem, iż dużo emocji wzbudza wygasający w czerwcu kontrakt 55-latka. On sam publicznie przyznał, że dostał propozycję przedłużenia umowy z Lechem. Nie podjął jednak ostatecznej decyzji, czy chce kontynuować swoją misję w Polsce.
Najnowsze doniesienia Tomasza Włodarczyka z „Meczyków” tłumaczą, dlaczego Frederiksen tak długo zastanawia się. Choć propozycja „Kolejorza” ma odpowiadać duńskiemu trenerowi, to ponoć ma też inne opcje.
– Według mojej wiedzy, jeden z tropów prowadzi do Anglii, do Championship. Tym klubem jest Watford, który miałby coś Nielsowi Frederiksenowi proponować – zdradził dziennikarz.
Zagraniczna oferta Frederiksena ✅
🗣️ @wlodar85: Nie jest to fałszywa gra Frederiksena. Kontrakt z Lechem mu pasuje, ale ma też inne opcje, zapytania i propozycje na stole. Według mojej wiedzy, jeden z tropów prowadzi do Anglii, do Championship. Tym klubem jest Watford, który… pic.twitter.com/bUGXguHrl6
— Meczyki.pl (@Meczykipl) May 20, 2026
Może zastanawiać jedynie, że Watford to nie jest drużyna z górnej części stawki w Championship. Wręcz przeciwnie, to dopiero szesnasta ekipa w ligowej tabeli.
Lech w najbliższy weekend rozegra ostatni mecz w tym sezonie. W sobotę podejmie Wisłę Płock. Potem będzie celebrował mistrzowski tytuł podczas fety, a w poniedziałek uda się na Galę Ekstraklasy. Być może zatem w najbliższych dniach dowiemy się w końcu nieco więcej o przyszłości Frederiksena.