Fot. Matthieu Mirville/DPPI/LiveMedia/Arena Akcji
Mecz sezonu dla polskich sympatyków tenisa.
Dzisiejszy mecz Igi Świątek z Magdą Linette to wielka chwila dla polskiego tenisa. Rzadko mamy okazję oglądać bezpośrednie starcia naszych zawodniczek, a co dopiero w takich okolicznościach jak kort centralny Philippe’a Chatriera. Choć obie Polki prezentują w Paryżu solidną formę, ich drogi do tego spotkania i aktualna dyspozycja tworzą wyraźny kontrast. Świątek, trzecia rakieta świata, potwierdza swoją dominację na mączce, natomiast Linette (obecnie 73. w rankingu) gra w Paryżu znacznie powyżej oczekiwań.
Dobra forma Polek w Paryżu
Świątek rozpoczęła turniej od dwóch pewnych zwycięstw, nie tracąc seta ani z Emerson Jones, ani z Sarą Bejlek. Jej statystyki returnowe w obu meczach były na poziomie, który od lat stanowi o jej przewadze nad rywalkami. W długich wymianach kontrolowała tempo, a przeciwniczki nie były w stanie narzucić jej własnego rytmu. Jedynym sygnałem ostrzegawczym pozostaje porażka z Eliną Switoliną w Rzymie, gdzie Świątek miała kilkuminutowe przestoje. W Paryżu jednak wygląda na zawodniczkę pewną siebie, dobrze przygotowaną fizycznie i stabilną w kluczowych momentach.
Linette również ma za sobą dwa zwycięstwa, ale ich charakter jest inny. Pokonanie Terezy Valentovej było obowiązkiem, natomiast wygrana nad rozstawioną Jeleną Ostapenko to jeden z najbardziej wartościowych polskich wyników pierwszych dni turnieju. Ostapenko, słynąca z agresywnego stylu, została przez Linette skutecznie spowolniona i wypchnięta z rytmu. Widać, że Magda w Paryżu prezentuje wyższy poziom koncentracji i regularności niż w poprzednich tygodniach. Choć w Rzymie przegrała z Tatjaną Marią, w Roland Garros wygląda na zawodniczkę, która odzyskała pewność siebie.
🔶 Polski hit 3. rundy #RolandGarros
🔶 Iga Świątek – Magda Linette
🔶 Court Philippe Chatrier
🔶 Piątek 29 maja, godzina 12:00
🔶 Eurosport 1, #HBOMaxPL & Player𝙕𝘼𝙋𝙍𝘼𝙎𝙕𝘼𝙈𝙔 🤗#RG2026 pic.twitter.com/0SvkC4U2cs
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) May 28, 2026
Ostatnie starcie wygrała Linette
Ważnym kontekstem jest ich ostatnie bezpośrednie starcie. W marcu w Miami Linette pokonała Świątek w trzech setach, notując pierwsze zwycięstwo nad liderką polskiego tenisa. W tamtym meczu Magda wygrała 75% punktów po pierwszym podaniu i aż 63% po drugim, co było kluczowe w ograniczeniu returnowej dominacji Igi. Świątek po spotkaniu przyznała, że „straciła rytm i pewność siebie”, co rzadko zdarza się w jej przypadku. Ten wynik sprawia, że dzisiejszy mecz ma dodatkowy ciężar. Linette wie, że potrafi wygrać, a Świątek wie, że Linette potrafi wykorzystać jej słabsze momenty.
Jednym z kluczowych elementów taktycznych będzie return Świątek. Jeśli Linette nie utrzyma wysokiego procentu pierwszego podania, Iga może przejąć inicjatywę już w pierwszych gemach. Na wolniejszej paryskiej mączce presja na serwisie będzie jeszcze większa niż w Miami. Drugim aspektem będzie długość wymian. Świątek dominuje w długich wymianach, ale Linette potrafi skracać punkty i zmieniać tempo, co było kluczowe w ich ostatnim meczu. Jeśli Magda będzie w stanie narzucić podobną zmienność, spotkanie może być bardziej wyrównane, niż sugerują rankingi.
Polskie mecze w singlu turniejów Wielkiego Szlema zdarzały się ekstremalnie rzadko. Dzisiejsze starcie Świątek-Linette jest siódmym w „erze open” w historii. Pierwszy taki pojedynek odbył się w 1996 roku na Wimbledonie, gdy zmierzyły się Aleksandra Olsza i Magdalena Grzybowska. Najgłośniejszym pozostaje ćwierćfinał Wimbledonu 2013 między Jerzym Janowiczem a Łukaszem Kubotem – jedyny polski mecz na tak wysokim etapie Wielkiego Szlema.
🇵🇱 Polsko-polskie mecze kobiet w głównych drabinkach turniejów wielkoszlemowych:
✅ A. Olsza – M. Grzybowska | Wimbledon 1996
✅ A. Radwańska – M. Domachowska | Wimbledon 2008
✅ A. Radwańska – U. Radwańska | US Open 2011
✅ M. Linette – U. Radwańska | US Open 2015
✅ A.… pic.twitter.com/mdyiQZUmFF— Szymon Przybysz (@SzymiPrzybysz) May 27, 2026