fot. Pixabay
AS Monaco zdecydowało się na zmianę szkoleniowca.
Klub zakończył współpracę z Sebastienem Pocognolim, a jego miejsce zajmie były reprezentant Brazylii Filipe Luis, dla którego będzie to pierwsza trenerska praca w europejskiej piłce.
Nieudana misja Sebastiena Pocognoliego. Z klubem żegnają się także współpracownicy
AS Monaco potwierdziło zakończenie współpracy z Sebastien Pocognolim. Belg objął drużynę jesienią ubiegłego roku, zastępując Adiego Huttera. Szkoleniowiec przejmował zespół znajdujący się na piątym miejscu w ligowej tabeli. Celem było wywalczenie awansu do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, jednak sezon zakończył się rozczarowaniem. Monaco uplasowało się dopiero na siódmej pozycji, co daje jedynie szansę gry w eliminacjach Ligi Konferencji.
Jedynym większym sukcesem Pocognoliego był awans do fazy play-off Ligi Mistrzów, gdzie drużyna odpadła po rywalizacji z Paris Saint-Germain, późniejszym triumfatorem rozgrywek. Razem z belgijskim trenerem klub opuszczają członkowie jego sztabu szkoleniowego. Wśród nich znalazł się Artur Kopyt, który pełnił funkcję asystenta, oraz były reprezentant Belgii Kevin Mirallas. Władze Monaco uznały, że drużyna potrzebuje nowego impulsu i zdecydowały się rozpocząć kolejny projekt sportowy.
Florian Plettenberg informuje, że nowym trenerem zespołu ma zostać Filipe Luis, który po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczął pracę szkoleniową. 40-latek wcześniej prowadził CR Flamengo, gdzie zebrał pozytywne opinie za swoją pracę. Mimo to jego przygoda z brazylijskim klubem zakończyła się w marcu. Dla byłego obrońcy będzie to pierwsze tak duże wyzwanie na europejskich ławkach trenerskich. W przeszłości jego nazwisko było łączone również z Bayerem Leverkusen.
L’AS Monaco annonce le départ de Sébastien Pocognoli.
Le Club souhaite remercier Sébastien Pocognoli et son staff pour leur engagement total avec l’AS Monaco, et leur souhaite le meilleur pour la suite.
— AS Monaco 🇲🇨 (@AS_Monaco) June 1, 2026