(Photo by Marty Jean-Louis/Sipa USA) /ARENA AKCJI
To do którejś z tych drużyn trafi LeBron.
LeBron James zaskoczył koszykarski świat informacją o tym, że postanowił nie przedłużać kontraktu z Los Angeles Lakers. Żywa legenda występowała w drużynie z Miasta Aniołów od 2018 roku. Wygrał on mistrzostwo w 2020 roku, a także został MVP Finałów. Teraz zdecydował się zmienić barwy na sam koniec kariery. W mediach krążą plotki o tym, że LeBron ma nie stawiać celów finansowych na pierwszym miejscu i może zaakceptować nawet mały kontrakt. Z pewnością spróbuje powalczyć jeszcze o swoje piąte mistrzostwo NBA w karierze.
James nie zamykał się na zainteresowanie z całej ligi, ale ostatecznie wybór został zawężony do sześciu drużyn. Ceniony dziennikarz ESPN Shams Charania podał, że decyzja zostanie rozstrzygnięta dokładnie między: Golden State Warriors, Cleveland Cavaliers, Philadelphia 76ers, Minnesota Timberwolves, Denver Nuggets oraz Miami Heat. Każdy z tych zespołów ostrzy sobie zęby na walkę o najwyższe cele w najbliższym sezonie.
Warto wspomnieć, że trzy z tych drużyn dokonały już hitowych wzmocnień w trwającym offseasonie. Sixers pozyskali w szokującej wymianie gwiazdę Boston Celtics Jaylena Browna, a eksperci sądzą, że mają oni jeden z najmocniejszych podstawowych składów (m.in. Joel Embiid i Tyrese Maxey). Miami Heat natomiast udało się ściągnąć w końcu topowego koszykarza, jakim niewątpliwie jest Giannis Antetokounmpo. Nie gorsi okazali się Timberwolves, którzy sprowadzili do Minnesoty świetnego rozgrywającego LaMelo Balla, który stworzy efektowny duet z Anthonym Edwardsem. Dołączenie wciąż bardzo dobrego 42-letniego LeBrona zwiększyłoby tylko ich szanse.
Agent LeBrona Rich Paul oznajmił, że nie zamierzają pochopnie podejmować decyzji w najbliższym czasie. James chce starannie wybrać zespół, w którym być może zakończy swoją karierę.