Photo by Patrick Hamilton/SIPA USA/Arena Akcji
Hubert Hurkacz po miesięcznej przerwie zameldował się ponownie na kortach. Polak rozpoczął we wtorek rywalizację w ATP Montreal od zwycięstwa. Choć miał delikatny moment kryzysu.
Hurkacz w drugiej rundzie
Hurkacz pokonał dzisiaj Amerykanina Marcosa Girona 7:5, 4:6, 6:2. Pierwsza partia była wyrównana do gorszego momentu i błędów Girona, gdy akurat wydawało się, że dojdzie do tie-breaku. W drugiej odsłonie to z kolei Polak miał moment kryzysu i serię gorszych zagrań, co rywal w pełni wykorzystał. Hurkacz jednak w końcu wrócił do odpowiedniego rytmu, oddając w trzecim secie tylko dwa gemy. I tym samym wygrywając po blisko dwóch godzinach meczu. Dla przypomnienia – poprzednio wrocławianina w akcji widzieliśmy podczas Wimbledonu, gdzie doznał urazu mięśnia brzucha.
Hubert Hurkacz wygrywa pierwszego seta 👏
📺 Polsat Sport 1 | Polsat Box Go#NBO26 pic.twitter.com/0vWUf2vMYb
— Polsat Sport (@polsatsport) August 4, 2026
ALEŻ TO ZROBIŁ HUBERT HURKACZ 🍿
📺 Polsat Sport 1 | Polsat Box Go#NBO26 pic.twitter.com/EtLuvRszro
— Polsat Sport (@polsatsport) August 4, 2026
Do tego spotkania miało dojść wczoraj, jednakże warunki pogodowe zmusiły organizatorów do zmian w rozpisce meczów. Teraz Hurkacza czeka starcie z Alejandro Tabilo – zawodnikiem rozstawionym jako 25. w Montrealu. Panowie pierwszy raz spotkają się na korcie. W puli nagród kanadyjskiego turnieju jest blisko 9,5 miliona dolarów i jest to jeden z kluczowych etapów przygotowań do US Open.