Fot. KAI TALLER/ARENA AKCJI
Potwierdziły się plotki z ostatnich dni.
Dlatego TVP nie pokazuje Rakowa
Tego lata o awans do europejskich pucharów walczy aż pięć polskich ekip. O ile mecze Lecha Poznań, Jagiellonii Białystok, Górnika Zabrze czy GKS-u Katowice możemy śledzić w normalnej, tradycyjnej telewizji, to zupełnie inaczej jest w przypadku rywalizacji Rakowa Częstochowa o Ligę Konferencji. Spotkania „Medalików” do tej pory pokazywały YouTube’owe Kanał Sportowy i Republika.
W polskiej prasie w ostatnich tygodniach już pojawiły się plotki, że Telewizja Polska bojkotuje mecze Rakowa… przez osobę Marka Szkolnikowskiego, który jest w strukturach tego klubu. Szkolnikowski wcześniej także kierował TVP Sport, a potem zdarzyły mu się wielokrotnie krytyczne komentarze odnośnie tej telewizji.
Senator Wojciech Konieczny wysłał oficjalne zapytanie o wyjaśnienie tej sytuacji. Odpowiedział dyrektor TVP Sport, Jakub Kwiatkowski. Przyznając między słowami, iż chodzi o osobę Szkolnikowskiego.
– Telewizja Polska przy podejmowaniu decyzji dotyczących zakupu praw sportowych kieruje się przede wszystkim warunkami rynkowymi oraz zasadą racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Każdorazowo zakup praw odbywa się po cenach odpowiadających realiom rynkowym, z uwzględnieniem analizy ekonomicznej oraz możliwości finansowych Spółki. Ma to szczególne znaczenie w obecnej, bardzo trudnej sytuacji finansowej Telewizji Polskiej, wynikającej między innymi z braku stabilnego i regularnego finansowania działalności Spółki – czytamy w opublikowanym liście.
– (…) Rynek praw sportowych opiera się nie tylko na aspektach finansowych, lecz również na wzajemnym zaufaniu pomiędzy partnerami biznesowymi. Negocjacje dotyczące nabywania praw prowadzone są w oparciu o zasadę poufności, lojalności oraz wzajemnego szacunku. Są to fundamenty, bez których prowadzenie skutecznych rozmów handlowych nie jest możliwe. W tym kontekście nie sposób pominąć faktu, że postawa jednego z kluczowych przedstawicieli Rakowa Częstochowa, który w ostatnich miesiącach wielokrotnie publicznie formułował wypowiedzi godzące w wizerunek Telewizji Polskiej, nie sprzyja budowaniu atmosfery wzajemnego zaufania. Tego rodzaju działania utrudniają prowadzenie partnerskich relacji biznesowych, które są niezbędnym elementem negocjacji dotyczących zakupu praw medialnych – dodaje Kwiatkowski.
Tym samym, o ile nie nastąpi jakiś zwrot, to raczej nie mamy co spodziewać się transmisji meczów Rakowa w eliminacjach do LK na antenach TVP. Najbliższe, czwartkowe spotkanie z Hammarby ponownie zobaczymy na Kanale Sportowym.