/ ARENA AKCJI
Póki co można stwierdzić, że choć mamy nowy sezon, to oglądaliśmy stary Tottenham Hotspur.
Bowiem „Koguty” w poprzedniej kampanii do końca walczyły o utrzymanie się w Premier League. W sobotę mogliśmy zobaczyć debiuty m.in. Marco Senesiego, czy Sandro Tonaliego. Dla przypomnienia – Roberto De Zerbi wiosną przejął drużynę, więc ma za sobą pierwszy okres przygotowawczy w Londynie.
De Zerbi: Jeszcze nie jesteśmy drużyną
To na razie nie dało efektu, Tottenham zagrał słabo i w 1. kolejce przegrał z Brentford na wyjeździe aż 3:0.
Po ostatnim gwizdku De Zerbi nie ukrywał rozczarowania, ale i tłumaczył skąd takie problemy jego zespołu.
– Z wielu powodów uważam, że jeszcze nie jesteśmy drużyną. Nie jesteśmy w odpowiedniej formie fizycznej. Ale nie ma wymówek. Kiedy buduje się nowy projekt, nie można tracić czasu. Musimy uporać się z tymi problemami – wyjaśniał włoski trener.
– Wierzę w moich zawodników, w mój klub i w siebie. Myślę, że pracujemy dobrze, ale jesteśmy spóźnieni na start Premier League. Musimy się szybko poprawić. Mogliśmy walczyć mocniej, a w dodatku przegraliśmy zbyt wiele pojedynków – dodał.
Szansa na rehabilitację już w środę, Tottenham podejmie Charlton w meczu Pucharu Ligi Angielskiej.
Źródło: ESPN