Fot. Marcin Gadomski / Arena Akcji
Przyszłość Bohdana Wjunnyka wciąż pozostaje niewyjaśniona.
Napastnik Lechii Gdańsk jeszcze niedawno był zdecydowany na transfer do Legii Warszawa, ale sytuacja zaczęła się zmieniać. 24-latkiem zainteresowały się również kluby rywalizujące o awans do fazy ligowej europejskich pucharów, informuje Tomasz Galiński z „WP Sportowych Faktów”.
Wjunnyk ma kilka możliwości
Wydawało się, że saga dotycząca przyszłości Bohdana Wjunnyka wkrótce znajdzie swój finał. Ukrainiec jasno deklarował, że chciałby opuścić Lechię Gdańsk i przenieść się do Legii Warszawa. Stołeczny klub nie jest obecnie w stanie spełnić oczekiwań finansowych gdańszczan. Paolo Urfer miał oczekiwać za napastnika od 500 do 700 tysięcy euro wraz z bonusami. Legia nie zdecydowała się na wyłożenie takiej kwoty, dlatego transfer do Warszawy stanął pod znakiem zapytania.
Wjunnyk nie musi się tym samym ograniczać do jednego kierunku. Wcześniej pojawiały się informacje o zainteresowaniu jego usługami ze strony klubów z Bliskiego Wschodu oraz MLS. Teraz lista potencjalnych pracodawców może być jeszcze dłuższa. Tomasz Galiński przekazał, że Ukraińcem interesuje się kilka zespołów walczących o awans do fazy ligowej Ligi Europy lub Ligi Konferencji.
Rozstrzygnięcia w europejskich pucharach mogą więc mieć bezpośredni wpływ na sytuację napastnika. Galiński uważa, że rozmowy w sprawie transferu mogą nabrać tempa już następnego dnia. Dziennikarz odniósł się również do sugestii, że Lechia mogłaby zarobić na Wjunnyku nawet milion euro.