Magdalena Stysiak w ostatniej rozmowie z TVP Sport odniosła się do meczu z Łotwą.
Nie ulega wątpliwościom fakt, iż mecz z Łotwą – choć wygrany – był jak dotąd najsłabszym spotkaniem naszych reprezentantek na tegorocznych mistrzostwach Europy. Stracony set czy gonienie rywalek z rezultatu 10:18 nie napawały optymizmem. Na szczęście na drugi dzień gra ze Słowenią wyglądała już dużo lepiej. W meczu ze Słowenkami Magdalena Stysiak była jedną z jaśniejszych postaci na parkiecie. Zdobyła 24 punkty.
Hejterzy niech piszą
Magdalena Stysiak odniosła się do fali krytyki, która wylała się po starciu z Łotwą.
– Myślę, że świadome zawodniczki nie czytają komentarzy. Nie mam nawet X-a, a z Facebooka też nie korzystam. Ludzie, którzy lubią pisać w internecie, bo są anonimowi, niech sobie piszą. A jak chcą, niech mi napiszą prywatnie wiadomości. Mogę podać mój adres, niech wyślą maila – list też.
– Taka jest siatkówka. Rozumiem, że reprezentujemy kraj, ale mogą nam się zdarzyć takie mecze. Ważne, że był on wygrany. Ja rozumiem, że każdy od nas wymaga i tak dalej, ale myślę, że wiemy, co robimy, wiemy, że trzeba grać dobrą siatkówkę. Jestem pewna, że zespół zaczyna ten turniej teraz – opowiedziała w rozmowie z TVP Sport.
źródło: TVP Sport