fot. Steffie Wunderl/Arena Akcji
Nowy sezon Bundesligi rozpoczął się od mocnego akcentu. W meczu otwierającym rozgrywki Bayern Monachium rozbił u siebie VfB Stuttgart 5:1 i od razu pokazał, że zamierza ponownie walczyć o mistrzostwo Niemiec.
BAYERN GROMI STUTTGART NA INAUGURACJĘ SEZONU
Spotkanie początkowo było bardziej wyrównane, niż sugeruje końcowy rezultat. Stuttgart odważnie ruszył na mistrzów Niemiec i miał swoje okazje, ale to Bayern objął prowadzenie. W 21. minucie Dayot Upamecano wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Joshuy Kimmicha i głową skierował piłkę do siatki. Goście po przerwie doprowadzili do wyrównania. W 52. minucie Josha Vagnoman najlepiej odnalazł się po obronionej przez Manuela Neuera próbie i zrobiło się 1:1. Bayern odpowiedział błyskawicznie. Zaledwie trzy minuty później Michael Olise otrzymał podanie od Kimmicha i spokojnie wykończył akcję, ponownie wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Chwilę później Vagnoman niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu Alphonso Daviesa. Stuttgart nie był już w stanie odpowiedzieć, a Bayern całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem. W 82. minucie Aleksandar Pavlovic podwyższył na 4:1 po świetnej akcji i podaniu Ismaela Saibariego. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił Luis Diaz, który wykorzystał kolejną asystę Saibariego. Bayern rozpoczął tym samym obronę mistrzowskiego tytułu od bardzo efektownego zwycięstwa. Dla Stuttgartu był to natomiast bolesny początek sezonu, szczególnie po tym, jak zespół przez długi fragment potrafił przeciwstawić się gospodarzom.