fot. unsplash / Çağlar Oskay
Choć od początku Polki były faworytkami, musiały to w poniedziałkowy wieczór udowodnić na parkiecie. „Biało-czerwone” wygrały 3:0 z Portugalią.
Choć wydawało się to nieprawdopodobne, zawsze pozostawał cień szansy na niespodziankę i nie można było zlekceważyć rywalek. W pierwszym secie nasze siatkarki już od początku wypracowały bezpieczną przewagę i objęły prowadzenie w tym spotkaniu. Schody zaczęły się poniekąd w drugim secie. Portugalki wyszły nawet na pięciopunktowe prowadzenie, jednak później to Polki zaliczyły serię od remisu 13:13 do 18:13, a potem doprowadziły do 25:17 i były o krok od wygrania całego spotkania. Najtrudniejszy był zdecydowanie ostatni set tego spotkania – oponentki już na starcie odskoczyły na sześciopunktową przewagę. Szybko jednak Polki je dogoniły, choć w końcówce spotkania znowu zrobiła się czteropunktowa przewaga rywalek. Wówczas kluczową rolę odegrały zmienniczki a także nasz pewny serwis i tym sposobem Polki awansowały do ćwierćfinału!
Szczególne uznanie należy się Magdalenie Stysiak, która jako liderka nie zawiodła i walnie przyczyniła się do awansu.