Fot. Kazimierz Kozuch / Arena Akcji
Legia Warszawa już na etapie I rundy pożegnała się z Pucharem Polski. „Wojskowi” byli bezradni w starciu z Motorem z Lublinie.
Motor kontrolował mecz
W zasadzie ledwo co ruszyła kolejna edycja STS Pucharu Polski, a już można mówić o kilku niespodziankach w tych rozgrywkach. We wtorek wyższość rywali musiały uznać ekipy z PKO Ekstraklasy – Wisła Kraków, czy Zagłębie Lubin. Do tego grona dołączyła Legia Warszawa. Choć stołeczni akurat rywalizowali z zespołem ze swojego poziomu ligowego.
Choć będąc brutalnym, na boisku akurat ciężko było to zauważyć. Wręcz przeciwnie, Motor Lublin kontrolował przebieg spotkania przez większość czasu. A na pewno rezultat, niemal od samego początku do ostatniego gwizdka. Na prowadzenie wyszli już w trzeciej minucie. Karol Czubak wykorzystał fatalne zachowanie defensywy przyjezdnych.
Ależ to się fantastycznie zaczyna dla Motoru Lublin! Błąd w defensywie Legii i Karol Czubak strzela na 1:0 ⚽
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/6hScJoNJIS pic.twitter.com/keKg6tiBF8
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 1, 2026
Jeszcze przed przerwą Otto Hindricha pokonał tym razem Fabio Ronaldo, który po indywidualnym rajdzie sfinalizował akcję i było już 2:0. Stało się jasne, że sytuacja Legii w tym meczu robi się dramatycznie trudna.
Fantastyczny rajd Fabio Ronaldo i Motor prowadzi z Legią już 2:0! 🔥
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/6hScJoNJIS pic.twitter.com/hxulp47Gde
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 1, 2026
Marek Papszun w drugiej połowie robił co mógł, by poprawić grę Legii – wpuszczał choćby kolejnych napastników na murawę i stawiał wszystko na ofensywę. „Wojskowi” próbowali odpowiedzieć, doprowadzić przynajmniej do remisu. Nie mieli jednak pomysłu na wpakowanie do piłki do siatki. A to ponownie do Motoru należał decydujący cios. A konkretniej do Mbaye N’Diaye, który w doliczonym czasie gry ustalił wynik.
Lublinianie zatem pewnie wygrywają 3:0 i grają dalej. Dzisiejszy rezultat tymczasem zapisuje się w historii Legii, ale na pewno nie o tego typu historię im chodziło. Bowiem po raz pierwszy stołeczni odpadają z rozgrywek już na etapie 1/32 (pierwsza runda). Rok po roku także żegnają się z Pucharem Polski… już po pierwszym spotkaniu.
Legia Warszawa po raz szósty w historii odpada z Pucharu Polski już po pierwszym meczu:
🆕26/27 – Motor Lublin – Legia 3:0 (1/32)
25/26 – Legia – Pogoń Szczecin 1:2 (1/16)
16/17 – Górnik Zabrze – Legia 3:2 (1/16)
06/07 – Stal Sanok – Legia 2:1 (1/16)
95/96 – Ruch Chorzów – Legia…— Piotr Kamieniecki (@PKamieniecki) September 1, 2026