Fot. Igor Zadecki / Arena Akcji
W Pucharze Polski nie brakowało niespodzianek już w I rundzie.
Jedną z nich było odpadnięcie ekstraklasowej Wisły Kraków z niżej notowaną Odrą Opole (1:2). Zwłaszcza, iż to „Biała Gwiazda” prowadziła jako pierwsza w tym meczu. Potem jednak krakowianie grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Marko Bozicia.
Rodado: Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni
Rozczarowania tym wynikiem nie kryła jedna z największych gwiazd zespołu – Angel Rodado w pomeczowej rozmowie dla klubowej telewizji.
– Oczywiście moim zdaniem są rzeczy, na które nie mamy wpływu, ale nawet w takiej sytuacji musimy potrafić kontrolować siebie, swoje zachowanie na boisku i poprawiać się w każdym aspekcie, aby dobrze prezentować się w meczu. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni. Chcieliśmy wygrać i zrobić kolejny krok w Pucharze Polski, ale niestety tak się nie stało – przyznał Rodado.
– Taka przegrana jest bolesna. Szczególnie w krajowym pucharze, gdzie wszystko rozstrzyga się w jednym meczu. W lidze porażkę można przeżywać trochę inaczej, ponieważ w kolejnym tygodniu masz szansę zdobyć trzy punkty. W Pucharze jest inaczej. Jeśli nie wygrasz, odpadasz. Teraz jesteśmy poza rozgrywkami – dodał.
Szansa na poprawę nastrojów już w sobotę, choć nie będzie łatwo. Beniaminek uda się na trudny teren w Kielcach, gdzie zmierzy się z Koroną.
Źródło: Wisła Kraków