Fot. Arkadiusz Wisniewski / Arena Akcji
Dużo emocji przyniosła sobotnia Multi1Liga.
Stal Mielec zremisowała 1:1 z Odrą Opole, Stal Rzeszów pokonała Polonię Warszawa 2:1, a Chrobry Głogów był o krok od zwycięstwa w derbach z Miedzią Legnica. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Mielczanie fatalnie rozpoczęli mecz z Odrą. Już w 8. minucie Patryk Szysz wykorzystał długie podanie za linię obrony i pokonał Macieja Gostomskiego. Stal próbowała odpowiedzieć, ale dobrze spisywał się Artur Haluch. Przed przerwą gospodarze stracili dodatkowo Gostomskiego, który z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Jego miejsce zajął Piotr Chrapusta i młody bramkarz okazał się jednym z bohaterów spotkania. Po przerwie Stal doprowadziła do wyrównania. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką, a jedenastkę pewnie wykorzystał Krystian Getinger. W końcówce obie drużyny miały jeszcze swoje szanse, ale wynik nie uległ zmianie.
Powody do radości mieli kibice Stali Rzeszów. Biało-niebiescy pokonali Polonię Warszawa 2:1. Gospodarze objęli prowadzenie po efektownym uderzeniu Seana Gossa, a tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył 18-letni Wojciech Brzęk, dla którego był to pierwszy gol w Betclic 1. lidze. Polonia odpowiedziała trafieniem Durmusa w 58. minucie, ale rzeszowianie utrzymali prowadzenie do końca.
W Legnicy Chrobry był natomiast bardzo blisko sprawienia niespodzianki. Po czerwonej kartce dla Igora Maliszewskiego głogowianie przez większą część meczu grali w przewadze. W 77. minucie Jakub Lis dał im prowadzenie. Wydawało się, że Chrobry dowiezie zwycięstwo, jednak w szóstej minucie doliczonego czasu gry Marcel Mansfeld doprowadził do wyrównania. Chrobry stracił więc komplet punktów praktycznie w ostatniej akcji spotkania.