Fot. Pixabay
Ponownie temat wraca na tapet.
Los Angeles Clippers nie mają spokoju. Jeszcze nie tak dawno temu organizacja z Miasta Aniołów została ukarana przez NBA naprawdę surową karą. Odebrano im aż pięć pierwszorundowych wyborów w drafcie, nałożono grzywnę w wysokości 30 mln dolarów oraz zawiesznono kilku kluczowych działaczy, w tym właściciela Steve’a Ballmera. Ponadto Kawhi Leonard musi zapłacić karę finansową w postaci 700 tys. dolarów. Teraz The New York Times podał, że temat ponownie wraca na stół. Dlaczego?
Okazuje się, że amerykański Departament Sprawiedliwości USA wszczął postępowanie karne w sprawie domniemanego obejścia przez Clippers limitu wynagrodzeń NBA poprzez serię umów sponsorskich zawartych z Kawhim Leonardem. Samo śledztwo znajduje się dopiero na wczesnym etapie, a prowadzi je prokuratura federalna w Brooklynie. Na ten moment nie ujawniono, kto jest przedmiotem śledztwa ani jakie potencjalne przestępstwa są przedmiotem.
Wygląda więc na to, że Clippers wciąż muszą mieć się na baczności, gdyż nie można wykluczyć kolejnych kar. Obecnie nie jest jasne, czy dochodzenie doprowadzi do postawienia zarzutów karnych.