Fot. Pixabay
Wszystko jasne.
Ostatnie tygodnie, jak i nie miesiące, wokół Kawhi Leonarda były naprawdę bardzo gorące. Los Angeles Clippers wymieniło go do Toronto Raptors, ale trade nie mógł zostać sfinalizowany ze względu na wówczas toczące się postępowanie. NBA ostatecznie wydało werdykt, który głównie skupiał się na ostrych karach wobec LAC. Można powiedzieć, że 35-letnia gwiazda przeszła poniekąd suchą stopą przez tę aferę. To dlatego, że Kawhi nie został zawieszony, wymiana mogła zostać sfinalizowana, a jedyne co musiał zrobić, to zapłacić 700 tys. dolarów kary.
Leonard teraz może skupić się na grze w Toronto, które niewykluczone, że będzie jego ostatnim przystankiem w bardzo udanej karierze. Shams Charania z ESPN poinformował, że Kawhi uzgodnił dwuletnie przedłużenie kontraktu z Toronto Raptors. Umowa opiewa na lukratywne 115 mln dolarów oraz uwzględnia opcję gracza na sezon 2028/29. Oznacza to, że jeśli koszykarz dotrwa do końca kontraktu, to będzie miał 38 lat.
Kawhi Leonard występował w Raptors w sezonie 2018/19, gdy poprowadził Toronto do jedynego mistrzostwa w historii tej ligi. Notował wówczas średnio 26,6 punktu, 7,3 zbiórek oraz 3,3 asysty na mecz.