Fot. Instagram -Robert Bryczek/Sztuczna inteligencja
Dość długo czekaliśmy na komentarz Roberta Bryczka do jego ostatniej walki.
Polski zawodnik tydzień temu przegrał z Rodolfo Vieirą. O ile ich bilans w MMA jest na podobnym poziomie, to Brazylijczyk jest zdecydowanie bardziej doświadczonym zawodnikiem w parterze. I w pełni to wykorzystał.
Bryczek: Kolejna cenna lekcja
Do wspomnianej walki doszło 26 września, a wczoraj Bryczek zamieścił wpis na Instagramie podsumowujący całe wydarzenie.
– Kolejna cenna lekcja. Jest jak jest, to część tego sportu i życia. Najważniejsze, że obaj wracamy z tej walki cali i zdrowi do swoich rodzin – pisze Bryczek.
– Dziękuję Rodolfo za walkę i postawę pełną szacunku, to był ciężki i wymagający bój, ale z legendą sportu jak Ty i przede wszystkim dobrym człowiekiem to zaszczyt dzielić oktagon, brak powodzenia nie jest żadną ujmą dla mnie w tym wypadku. Gratulacje! – dodaje.
– Cieszę się, że nadal się rozwijam, a sportową złość jak zawsze wykorzystam jako paliwo do dalszej pracy. Tęsknię za smakiem zwycięstwa jak nigdy wcześniej – czytamy.

Bryczek do UFC dostał się na początku 2024 roku, po wcześniejszych występach m.in. na galach OKTAGON i FEN. W debiucie dla amerykańskiego giganta przegrał z Ihorem Potierią, ale potem potrafił zrehabilitować się nokautując Brada Tavaresa. Ostatnie dwie walki 36-latka jednak to porażki z Camem Rowstonem i wspomniana z Vieirą. Jego obecny bilans zatem to osiemnaście zwycięstw i osiem porażek.