fot. Pixabay
Leicester City wykorzystało ostatni dzień zimowego okna transferowego i sprowadziło aż czterech nowych piłkarzy. Klub liczy, że świeża krew pomoże w walce o powrót do Premier League.
Trudna sytuacja w tabeli
Leicester City zajmuje obecnie szesnaste miejsce w Championship. Po 26. kolejkach zespół prowadzony przez Martiego Cifuentesa zdobył 38 punktów i traci dziewięć oczek do strefy barażowej. Sytuacja nie jest łatwa, ale na zapleczu Premier League wiele może się jeszcze zmienić. Klub nie zamierza się poddawać i do samego końca chce walczyć o awans.
W końcówce stycznia został z klubu zwolniony Marti Cifuentes, czyli 43-letni szkoleniowiec z Hiszpanii. Jego miejsce tymczasowo zajął Andy King, który zanotował łącznie 379 spotkań dla Lisów podczas długiej kariery piłkarskiej.
Doświadczenie i młodość w jednym. Wypożyczenia z czołowych klubów
Najgłośniejszym wzmocnieniem Leicester podczas Deadline jest Jamaal Lascelles, który trafił do zespołu z Newcastle United. 32-letni obrońca ma duże doświadczenie z Premier League oraz Championship. Podpisał kontrakt do końca sezonu i ma pomóc ustabilizować defensywę. Do Leicester dołączył także Joe Aribo, wypożyczony z Southampton. Pomocnik nie grał regularnie w obecnych rozgrywkach i liczy, że zmiana otoczenia pozwoli mu wrócić do lepszej formy.
Leicester sięgnęło również po dwóch młodych zawodników. 18-letni Divine Mukasa został wypożyczony z Manchesteru City, a 20-letni Dujuan Richards trafił na King Power Stadium z Chelsea. Obaj mają zebrać cenne doświadczenie na poziomie Championship, wszyscy czterej piłkarze pozostaną w klubie do końca sezonu.
Blue suits you, lads 🔵 pic.twitter.com/wvZAOiKFzx
— Leicester City (@LCFC) February 3, 2026