Fot. Mikolaj Barbanell / Arena Akcji
Jeden z przedstawicieli PKO BP Ekstraklasy nie rezygnuje ze starań o Afimico Pululu. Jagiellonia Białystok zimą nie zgodziła się na sprzedaż swojej gwiazdy, ale latem napastnik może odejść za darmo.
Jagiellonia nie puściła lidera
Afimico Pululu zostanie w Jagiellonii Białystok do końca sezonu. Klub zdecydował, że nie sprzeda swojego najlepszego strzelca, nawet mimo ryzyka utraty go bez kwoty odstępnego. Umowa piłkarza wygasa latem, a rozmowy o jej przedłużeniu nie przyniosły porozumienia. Od dłuższego czasu Pululu znajduje się na liście życzeń Widzewa Łódź.
Zimą łodzianie próbowali go pozyskać, ale spotkali się z odmową Jagiellonii. Temat jednak nie zniknął, w „Meczykach” Sebastian Staszewski przekazał, że Widzew planuje wrócić po napastnika po zakończeniu sezonu, gdy będzie on dostępny na zasadzie wolnego transferu.
Duże pieniądze na stole
Co prawda nie będzie trzeba płacić odstępnego, ale transfer Pululu i tak wiąże się z dużymi kosztami. Napastnik oczekuje pensji na poziomie około 900 tysięcy euro rocznie oraz ponad miliona euro za sam podpis. Widzew zna te warunki i nie wyklucza, że zdecyduje się na taką inwestycję. 26-latek od 2023 roku jest jedną z największych gwiazd Ekstraklasy.
Pululu w trwającym sezonie zanotował łącznie 30 występów, które okrasił czternastoma trafieniami oraz dwiema asystami. Jego cały dorobek w barwach Jagiellonii wynosi 49 bramek i 11 asyst w 117 spotkaniach.