(Photo by /Sipa USA)/ARENA AKCJI
Nie wszystko jednak będzie od niego zależeć.
Latem zeszłego roku Marcus Rashford dołączył do Barcelony na zasadzie rocznego wypożyczenia. W umowie znalazła się również opcja wykupu po sezonie za 30 milionów euro. Anglik w nowych barwach spisuje się bardzo dobrze. Choć czasami szwankuje mu skuteczność, to i tak we wszystkich rozgrywkach strzelił już 10 goli i dorzucił 13 asyst (źródło: transfermarkt.pl).
Nic więc dziwnego, że nowy trener Manchesteru United, Michael Carrick, chciałby, aby Rashford po sezonie wrócił na Old Trafford. W przeciwieństwie do Rubena Amorima, 44-latek preferuje formacje ze skrzydłowymi, więc atakujący grałby regularnie. Tym niemniej, sam piłkarz ma inne plany.
Jak najdalej od Manchesteru
Rashford jest zadowolony zarówno gry dla Barcelony, jak i życia w tym mieście, więc ma nadzieję pozostać tam na dłużej. Jest nawet gotowy znacznie obniżyć swoje wymagania finansowe, aby transfer definitywny doszedł do skutku. Mistrzowie Hiszpanii podzielają ten entuzjazm, ale uważają, iż kwota 30 milionów euro jest zbyt wygórowana i będą próbować ją obniżyć.
Jeśli się nie uda, skrzydłowy poszuka sobie nowego pracodawcy, bowiem nie chce wracać do Manchesteru.
źródło: The Mirror