Pixabay
Liga Mistrzyń w środę miała swoje ostateczne rozstrzygnięcia. Wiemy, że dalej gra tylko jeden zespół, drugi zaś musi się pocieszyć ćwierćfinałem Pucharu CEV.
W tym sezonie do Ligi Mistrzyń przystępowały trzy polskie drużyny – DevelopRes Rzeszów, ŁKS Commercecon Łódź oraz Budowlani Łódź. Po sześciu kolejkach wiemy, że jedynie rzeszowianki wywalczyły awans do ćwierćfinału.
Mistrzynie Polski potrzebowały dwóch setów w starciu z Palmberg Schwerin i tak się właśnie stało. Wygrały gładko 3:0 i tym samym z dorobkiem 15 punktów zajęły pierwsze miejsce w grupie. To pozwoliło im na awans bezpośrednio do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. Tam czeka na nich Eczacibasi Stambuł, w którym gra Magdalena Stysiak.
Budowlani Łódź z kolei w grupie B zajęły trzecią lokatę, za plecami Novary i Fenerbahce. Dzięki temu zagrają w Pucharze CEV.
Trzecia polska drużyna została niestety z niczym, a w całych tych elitarnych rozgrywkach ugrała tylko jednego seta. Mowa tutaj o ŁKS-ie Łódź.
Mecze fazy play-off odbędą się w dniach 17-19 lutego a rewanże 24-26 lutego. Ćwierćfinalistki przystąpią do boju dopiero w marcu, a mianowicie 10-12 marca oraz 17-19 marca.
Ćwierćfinały Ligi Mistrzyń:
DevelopRes Rzeszów – Eczacibasi Stambuł
A. Carraro Prosecco DOC Conegliano – SSC Palmberg Schwerin/Ankara Zeren Sport Klubu
Fenerbahce Medicana Stambuł – Igor Gorgonzola Novara/Savino del Bene Scandicci
VakifBank Stambuł – Olympiakos Pireus/Vero Volley Mediolan.