fot. unsplash.com
Flamengo ogłosiło rozstanie z Filipe Luisem.
Miało to wszystko miejsce tuż po efektownym zwycięstwie 8:0 nad Madureirą w półfinale Pucharu Stanu Rio de Janeiro. Decyzja zaskoczyła kibiców.
Niespodziewany komunikat po wysokiej wygranej
Flamengo kilka godzin po awansie do finału stanowego pucharu poinformowało o zakończeniu współpracy z Filipe Luisem. Wraz z trenerem klub opuścili także członkowie jego sztabu. Moment ogłoszenia decyzji wywołał zdziwienie.
Drużyna dopiero co rozbiła Madureirę 8:0 i zapewniła sobie miejsce w finale rozgrywek. Mimo wysokiej wygranej w pucharze, Flamengo notuje słaby początek sezonu w Serie A. To najgorszy start w lidze od wielu lat.
Słaby start w lidze i przegrane finały
Według brazylijskich mediów na decyzję władz wpływ miały porażki z Corinthians w meczu o Superpuchar Brazylii oraz z Club Atletico Lanus w rywalizacji o Superpuchar Ameryki Południowej.
Filipe Luis objął pierwszy zespół we wrześniu 2024 roku, wcześniej pracując z młodzieżą. W krótkim czasie sięgnął z drużyną po siedem trofeów, w tym Copa Libertadores oraz mistrzostwo Brazylii.
Bilans jego pracy to 62 zwycięstwa, 21 remisów i 16 porażek. Do rozegrania setnego meczu zabrakło mu jednego spotkania. Co ciekawe, pod koniec ubiegłego roku strony przedłużyły kontrakt. Teraz szkoleniowiec może szukać nowego wyzwania, być może poza Brazylią.