fot. Marcin Jasinski/Arena Akcji
Widzew Łódź nie sięgnie po Puchar Polski.
Po przegranej z GKS-em Katowice trener Igor Jovićević podkreślał jednak, że drużyna pokazała charakter i potencjał.
Koniec marzeń o trofeum
Widzew Łódź liczył, że krajowy puchar uratuje nieudany sezon. Klub wydał rekordowe pieniądze na transfery, ale w ćwierćfinale musiał uznać wyższość GKS-u Katowice. Spotkanie zakończyło się remisem, a o awansie zdecydowały rzuty karne. Widzew znów nie przekonał swoją grą i odpadł z rozgrywek.
Wielu kibiców uważa, że to moment na zmianę trenera. Igor Jovićević na konferencji prasowej starał się wskazać pozytywne elementy.
– To dla nas trudny moment. Jestem jednak dumny z ducha walki i jakości, którą drużyna pokazała w spotkaniu. Rzuty karne to loteria, ale pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną.
Nie jest wykluczone, że Chorwat nie poprowadzi zespołu w kolejnym meczu ligowym przeciwko Lech Poznań. W najbliższych dniach w klubie mogą zapaść kluczowe decyzje. Między innymi mówi się o Czesławie Michniewiczu jako następcy 52-latka.