Fot. Federico Basile /ARENA AKCJI
Ferrari przedzieliło dwie Toyoty na Imoli. Ekipa Kubicy z przeciętnym wynikiem.
Hypercar: Toyota w drodze na szczyt?
Ekipa Toyota Gazoo Racing z numerem 8 w składzie Ryo Hirakawa, Sebastian Buemi oraz Brandon Hartley wygrała inauguracyjny wyścig Długodystansowych Mistrzostw Świata. Na torze Imola stajnia z Japonii okazała się najlepsza wyprzedzając o ponad trzynaście sekund fabryczne Ferrari #51 (Antonio Giovinazzi, James Calado, Alessandro Pier Guidi) oraz o przeszło 27 sekund siostrzany zespół z numerem siedem (Nyck De Vries, Kamui Kobayashi oraz Mike Conway).
Zespół w którym jeździ Robert Kubica, czyli prywatne Ferrari zespołu AF Corse #83 (Kubica, Phillip Hansen oraz Yifei Ye) zajął dopiero dziesiąte miejsce. Już na początku jadący na pierwszej zmianie Hansen musiał walczyć z BMW #15, za kierownicą, którego jechał Kevin Magnussen, były kierowca F1. Doszło nawet do kontaktu, jednak bez większych konsekwencji.
Z ekip Hypercar niezadowolony może być Peugeot #93 (Nick Cassidy, Stoffel Vandoorne, Paul Di Resta), którzy w połowie wyścigu wylądowali w żwirze, jednak udało się im ukończyć wyścig.
TOYOTA WIN 6 HOURS OF IMOLA 🏆 🇮🇹#WEC #6HImola #Toyota @ToyotaRacingWEC pic.twitter.com/Vm0f5A4l1i
— FIA World Endurance Championship (@FIAWEC) April 19, 2026
LMGT3: BMW górą w zaciętej walce z Corvette, tragedia Lexusa i rozczarowanie debiutantów
BMW zespołu WRT #69 w składzie Daniel Harper, Parker Thompson, Anthony McIntosh wygrało w rywalizacji samochodów GT. Wyprzedzili Corvette stajni TF Sport #33 (Nicky Katsburg, Jonny Edgar, Ben Keating) o ledwie 265 tysięcznych sekundy. Pozostałe ekipy straciły co najmniej jedno okrążenie, w tym zespół uzupełniający podium, Porsche zespołu The Bend Manthey #92 (Richerd Lietz, Riccardo Pera, Yasser Shahin).
Lexusy zapewne chcą zapomnieć dzisiejszy wyścig. Auta Akkodis ASP Team były daleko. #87 (Jose Maria Lopez, Clemens Schmid, Petru Umrarescu) nie przejechało nawet godziny wywołując VSC. #78 (Esteban Masson, Hadrien David, Tom Von Rompuy) dojechało do mety, ale dopiero na 14 miejscu w klasie.
Garage 59 jeżdżąc McLarenami 720S LMGT3 EVO, czyli debiutujący w WEC może mieć mieszane uczucia.
Zdobywcy Pole Position w tej klasie, czyli #10 (Marvin Kirchoeffer, Thomas Fleming, Antares Au), na pół godziny przed końcem wyścigu mieli problemy w alei serwisowej. Do zwycięzców stracili 15 okrążeń i byli na 13 miejscu, co musi stanowić niedosyt po świetnej sobocie. #58 (Benjamin Goethe, Finn Gehrsitz, Alexander West) z kolei w kwalifikacjach byli trzeci od końca, jednak udało się dojechać na siódmej lokacie.
BMW M WIN 6 HOURS OF IMOLA 💪🇮🇹#WEC #6HImola #BMW @followWRT @BMWMotorsport pic.twitter.com/OvZxrvJjeF
— FIA World Endurance Championship (@FIAWEC) April 19, 2026
Kolejna runda to wyścig w Belgii. Na słynnym Spa-Francorchamps kierowcy będą rywalizować w kolejnym sześciogodzinnej rundzie, a ta odbędzie się w dniach 7-9 maja.