fot. Michał Chwieduk/Arena Akcji
Reprezentacja Polski zremisowała 2:2 z Nigerią w drugim meczu towarzyskim podczas czerwcowego zgrupowania. Wynik meczu w doliczonym czasie gry pięknym uderzeniem ustalił Przemysław Wiśniewski.
REMIS URATOWANY W DOLICZONYM CZASIE GRY
Reprezentacja Polski do meczu z Nigerią przystępowała po fatalnym występie i porażce 0:2 z Ukrainą. Dziś celem biało-czerwonych była poprawa gry oraz przede wszystkim wyniku. Na początku spotkania podopieczni Jana Urbana mieli przewagę, ale nic z tego nie wynikało. Nigeria natomiast głównie kontratakowała i po jednej z takich akcji objęła prowadzenie. Kamila Grabarę z najbliższej odległości Terem Moffi. Wydawało się, że goście do przerwy utrzymają minimalną przewagę, ale biało-czerwoni wyrównali w doliczonym czasie gry. Nicola Zalewski zgrał w pole karne, tam stopę dołożył Kacper Potulski i mieliśmy remis. Do szatni obie ekipy schodziły więc z wynikiem 1:1. Druga połowa przez większość czasu była spokojna, a sytuacji bramkowych mieliśmy niewiele. Kwadrans przed końcem meczu w prostej sytuacji ręką w polu karnym zagrał jednak Kacper Kozłowski, a sędzia po analizie VAR wskazał na wapno. Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystał Paul Onuachu. Polacy po stracie gola rzucili się do ataku, aby przynajmniej zremisować i nie przegrać drugiego meczu z rzędu. Ponownie w doliczonym czasie gry udało się uratować remis, bo cudownego gola z dystansu zdobył Przemysław Wiśniewski. Ostatecznie więc Polska zremisowała z Nigerią 2:2, ale gra wciąż pozostawiła bardzo dużo do życzenia.
Kacper Potulski wyrównuje w spotkaniu z Nigerią!
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/1xQZwf0dAB pic.twitter.com/KsEegXkVIW
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 3, 2026
Słuszna decyzja sędziego ❓
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/1xQZwf0dAB pic.twitter.com/tYHM4tByXP
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 3, 2026
POWRÓT W LIDZE NARODÓW
Na kolejne spotkania biało-czerwonych będziemy musieli poczekać do września. Wtedy to wystartuje kolejna edycja Ligi Narodów.